Dobry gracz czy wieczny farciarz?

Napisany przez dnia Sie 22, 2012 w Informacje | 0 komentarzy

Dobry gracz czy wieczny farciarz?

Były czasy, kiedy byłem naprawde niesamowicie dobrym graczem.. mówię oczywiście o naprawdę starych czasach, gdy graczy było mniej, wszyscy grali mniej więcej tyle samo czasu i nie było przewagi doświadczenia.. liczyłysię jedynie umiejętności nabyte przez krótki czas od wydania gry, czyli czasu 1.1 – 1.3.
Wtedy byłem naprawde dobrym graczem, jednak dopiero za czasów 1.5 okazałem się jednym z najlepszych. Nie wiem dlaczego, może ludzie z top 1000 świata przestali grać albo ich większość, w każdym razie okazało się, że nawet najlepsi gracze z Polski czy ze świata mieli ze mną problem. Kochałem tamte czasy, szkoda, że odeszły w niepamięć po czteroletniej przerwie.. teraz próbuję swoich sił ponownie, jednak naprawde irytuje mnie to, że jakieś zasrane LOU z publika potrafią mnie zabić.. szczególnie irytujące jest to, gdy patrzę na sytuację w zwolnionym tempie, próbuję nacelować gościowi w głowę przy czym.. chybiam. A zdaję sobię sprawę, że kiedyś bym nie chybił.. to straszne uczucie, uwierzcie mi. Apropo zwolnionego tempa – wszyscy dobrzy gracze tak mają, na szczęście mi to nie zaniknęło – to co wy widzicie jakoi ułamek sekundy dla nich jest kilkoma sekundami mierzenia, więc nie dziwcie się, że dostajecie od razu w głowę. Counter Strike jest brutalnągrą.. i nie mam tutaj na myśli tego, że krew się leje na każdym kroku i ludzie mordują się nawzajem, chociaż najczęściej nigdy się w życiu nie widzieli. Chodzi mi głownie o to, jaka ta gra potrafi być okrutna dla początkujących graczy. Jeżeli odpalą oni Counter Strike po raz pierwszy na swoim komputerze i załadują sobie jakiś server to mają przechlapane.. nie mogą wycelować, nie potrafią kupić broni, nieznają nawet rodzajów i cen broni.. w skrócie.. nie potrafią grać. Wniosek? No cóż, taki typek wybiega z USP w CT mając 16 tysięcy gotówki (nie umie kupić) i dostaje natychmiast w głowę od doświadczonego przeciwnika z kałaszem. Jasne, można to że tak to powiem „przeżyć” kilka, kilkanaście razy.
Ale jeżeli dostajemy wpierdy po raz trzyziesty czy czterdziesty bez możliwości odwetu (czasami uda nam się kogoś zabić o ile zajdziemy go od tyłu) to gra traci większy sens.. nie ma satysfakcji więc nie ma zabawy, nei ma zabawy to grę wyłączamy.. źli. Więc podsumowując gra jest brutalna.. nie mam racji ? 😉 Dobrze rzucone granaty są bardzo przydatne, o tym wie każdy, kto grał, gra lub.. no i ni c pozatym 😉 W każdym razie granaty mogą nie tylko zadawać obrażneia.. HE grenade jest oczywiście niesamowicie przydatny, jednak nie jest on tym jedynym, nachętniej używanym granatem.Z mojego doświadczenia wynika, że chociaż nieznacznie, to jednak ludzie wolą używać flesh ggrenade, gdyż daje im to przewagę taktyczną a nie strategicznąnad przeciwnikiem. Taktyczna, czyli na danąchwilę strategiczna – na dłuższą metę. Ja ot oczywiście tak oznaczam czy tam symbolizuję, nazwijcie to jak chcecie. Po flash bangu wbiegamy i mamy 100% przewagi – gość nic nie widzi, my widzimy wszystko. O ile oczywiście granat rzuciliśmy dobrze. Jest do tego tańszy o 100 dolarów, czyli chętniej kupowany.
Ostatnim dostępnym granatem są smoke granaty, najmniej popularne, chociaż bardzo użyteczne. Często ludzie o nich zapominają, lub po prostu nie stać ich na nie po zakupach na rundę.. źle planują wydatki, kupując jakiś szmelc zamiast dobrego granatu. Osłania nas, zasłania i daje przewagę.. DOBRZE rzucony. Czyli wszystko wraca do punktu wyjścia – trzeba nauczyć się dobrze rzucać granatami

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (z 0 głosów)