Pielęgnuj więzi rodzinne

Napisany przez dnia Lis 28, 2017 w Informacje | 0 komentarzy

Pielęgnuj więzi rodzinne

W ciągu całego tygodnia pracy mijacie się wzajemnie. Ty kierowniczka salonu kosmetycznego, jesteś w ciągłym biegu. Masz wiele obowiązków służbowych. Telefony w Twoim zakładzie niemal się urywają. Musisz trzymać rękę na pulsie. Podwładnych nie można zostawić, bez żadnej kontroli. Grozi to tym, że przestaną wydajnie pracować. Stażystki z kolei muszą nabrać ogłady w kontaktach z klientami.

I wreszcie sprzątaczki, im również nie można dać wolnej ręki. One tylko czekają na chwilę, kiedy Ty spuścisz je z oczu. Wtedy plotkom, towarzyskim rozmówkom nie ma końca. I zaczyna się jawne obgadywanie klientek. Kto z kim jest i dlaczego. Natomiast salon zostaje bez opieki, brudny, zapuszczony i niestrzeżony. Panie czekające na zabieg irytują się, słysząc niewybredne komentarze na swój temat.

Tylko Ty możesz temu wszystkiemu zaradzić. Jesteś w stanie zaprowadzić natychmiastowy porządek. Wiesz, że Twoje pracownice boją się Ciebie. Chodzi im również, by nie stracić pracy. Po opanowaniu zawirowań kadrowych. Siadasz przy komputerze i pochylasz się nad fakturami.

Twój mąż jest finansistą. Pracuje w banku. Niemal co dzień zostaje po godzinach. Na kolację zawsze przychodzi spóźniony. A pod ręką ma tony dokumentów do przewertowania. Musi określić, jaką strategię zarządzania musi przyjąć bank, w którym pracuje. A po drodze okazuje się, że dosłownie na już ma do wykonania ważną analizę kredytową. Jak widać, w waszej rodzinie, czas to pieniądz. Może się okazać, że kolacja to jedyny posiłek, jaki spożyjecie wspólnie w czasie całego dnia. Bo wcześniej zwyczajnie nie ma ku temu warunków.

Dzieci, one tez mają z góry narzucony program dnia. Rano wiadomo, toaleta, śniadanie, wyście do szkoły. Po południu wspólny obiad z babcią. A później dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Starsza córka ma korepetycje z języka angielskiego i lekcję gry na pianinie. Syn w tym czasie pluska się w basenie. Potem szybciutko biegnie na korki z matematyki. I okazuje się, że nie starcza czasu, by pogłębić nadszarpnięte więzi rodzinne.

Najlepiej rozmawia się w kuchni przy stole. U Was tego nie ma. W waszym domu królują dania fast food zamawiane w U Szwagra. Od biedy w niedzielę wyjdziecie na miasto całą gromadką. Jedyne co uważacie za odpowiednie do zjedzenia to kebab. W tygodniu każde z was je szybko i niedbale. Każdy z was ma tyle planów, że nie ma miejsca, na taki banał jak gotowanie.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (z 0 głosów)